2013-02-11

Ciasto kruche z serem i dżemem truskawkowym



Miewam ostatnio dni, kiedy pracuję tak dużo, że wieczorem przynoszę do domu zakupy i mam siłę jedynie na to, by upchnąć je w lodówce, by czekały na odpowiedni moment, kiedy będę mogła coś z nimi zrobić.
Są tygodnie, w których czas pędzi tak szybko, że nim się obejrzę, przychodzi niedziela, kiedy wiem, że w końcu się wyśpię i posnuję po domu słuchając muzyki i nadrabiając zaległe lektury.
Czasem muszę powiedzieć stop komputerowi i odłączyć się od sieci, by wrócić na swoje tory. Odnaleźć w sobie potrzebne mi pokłady spokoju, kiedy serce otwiera się na nowe inspiracje. 
W Tłusty Czwartek poproszono mnie o poprowadzenie trzech grup, gdzie usmażyliśmy ponad 150 pączków. Lubię obserwować, jak najczęściej zupełnie obcy sobie ludzie przychodzą, by wspólnie gotować. Na początku jest cicho, nikt nie wie, czego się spodziewać, niektórzy martwią się, że nie dadzą sobie rady. Lubię moment, kiedy grupy zaczynają ze sobą współpracować, dzieląc się rolami, a potem ciesząc się z tego, co wspólnie zrobiły.
Gdy zaczynałam organizować warsztaty, wydawało mi się, że ludzie przychodzą po wiedzę, dziś wiem, że nie zawsze. 
Kiedy pracowałam w korporacjach, brałam udział w zajęciach integracyjnych, gdzie robiliśmy bezsensowne rzeczy, grając w paintball czy wypełniając tabele wyimaginowanymi zadaniami. Nie znosiłam tego. 
Wspólne gotowanie jest innym rodzajem integracji. I efekty są natychmiastowe :)


A dziś, po takim właśnie szalonym tygodniu, zajrzałam do lodówki i znalazłam słoiki z dżemami, trzydzieści jajek, twaróg, z którego planowałam zrobić już nie pamiętam, co. 
I upiekłam ciasto.
Ciasto jest na wielką blachę, bez problemu można podzielić składniki na pół.


Ciasto kruche z serem i dżemem truskawkowym

Ciasto kruche:

3 żółtka
1 jajko
200 g masła
380 g mąki
2 łyżeczki esencji waniliowej
100 g cukru
2 łyżki drobnych płatków owsianych
1 łyżki mleka w proszku

Farsz:

300 g dżemu (użyłam truskawkowego)
325 g sera białego, najlepiej tłustego
skórka starta z 1 pomarańczy
cukier do smaku
1 jajko

Z podanych składników zagnieść ciasto - ja robię to przy pomocy malaksera. Musi był gładkie, nie suche. W razie potrzeby należy dodać jedno żółtko więcej.
Ciasto podzielić na pół i połową wylepić dużą formę prostokątną (ok. 25x35 cm)
Piekarnik nagrzać do 180 st C. Wstawić ciasto, podpiec przez 15 minut.
Ser zmiksować z jajkiem, skórką z pomarańczy i cukrem.
Dżemem podmarować podpieczone ciasto, wyłożyć na nie zmiksowany ser, a pozostałą część ciasta rozwałkować na grubość ok. 1/2 cm, pokroić na wąskie pasy, które należy ułożyć na warstwie sera.
wstawić ponownie do piekarnika i dopiekać kolejne 30 minut (ciasto jest gotowe, kiedy wierzch będzie rumiany).
Posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

41 komentarzy:

Amber pisze...

Ta wielka blacha ciasta jest taka ciepła!
A bezsensowne zajęcia integracyjne w korporacji to zmora.

Karolina Johansson pisze...

Bardzo dobrze to Twoje zmęczenie rozumiem. Niech się dzieje co chce, bo ja padam...

Pamiętam kiedy moja ś.p. babcia robiła ciasto na dużej blasze. Składniki: to co znajdziemy dobrego w spiżarce. To są smaki i zapachy które pamięta się całe życie. Bo to ciasto z sercem było.

miłego poniedziałku!!!

GrowingUp pisze...

Musi smakować pyysznie!

JestSmak pisze...

Uwielbiam takie kruche ciasta, pięknie wygląda :)

A tygodnie mijają faktycznie nieubłaganie szybko, znowu mamy poniedziałek i cały tydzień pracy przed nami, w takich chwilach myślę, że dobrze kiedy czas szybko leci, żeby tylko tak ten weekend dało się rozciągnąć... Pozdrawiam

moze-ja pisze...

wygląda baaardzooo apetycznie :)

emotionallandscapes pisze...

Lisko, a konfitura się nada zamiast dżemu, a twaróg półtłusty?
Pięknie się zapowiada :) Życzę Ci więcej leniwych niedziel w tygodniu :)

evenka pisze...

Zawartość takiej "wielkiej blachy" zniknęłaby u nas w dwa dni ;-) Uwielbiamy takie kruche placki, zwłaszcza m-żonek :-)
Pozdrawiam

Przypraw mnie pisze...

Lisko, kolejny raz pochwała prostoty. I widzę, że następuje paradoks, że jesteś tak zmęczona kulinarami i całym pędem, że nie masz czasu na ugotowanie dla przyjemności?. Lisko, odpocznij. Przystopuj, zdrowie najważniejsze.
Pozdrawiam
Ania

Agata pisze...

Fajne takie proste, no i zazdroszczę foremki :-)

Wiewióra pisze...

na szczęście w korporacji nigdy nie pracowałam za to na warsztaty z chęcią bym sie udała!
mega blacha powala! muszę wykonać :)

asieja pisze...

piekąc ciasta można zwolnić. i to jest najfajniejsze.

Miguś pisze...

:) Sympatyczna blacha.

Agula pisze...

Wygląda bosko!

Krecia pisze...

Wspaniałe, uwielbiam takie ciasta!
Prawdziwie domowe:)

Capacitier pisze...

Chętnie bym wzięła udział w takiej integracji i zobaczyła jak się tam w ogóle czuję :)

Justyna pisze...

uwielbiam serowe wypieki i uwielbiam truskawki ;) proste i pyszne!
o wspaniałości zdjęć nie będę wspominać...;P

damdalena pisze...

Taką foremkę widziałam w piątek w Tk-maxxie.

Karolina Niestój pisze...

Ciasto jest przepyszne. Wczoraj piekłam. Zamiast dżemu truskawkowego dałam konfiturę z czarnych porzeczek z mojego ogrodu.
Poezja...

Pozdrawiam Serdecznie!

Majana pisze...

Kochana, to ciasto będzie mi się śnić po nocach. Wspaniałe:)

toPestka! pisze...

zdaje się, że to będzie moje ulubione ciasto;) mniaaam

paulina.be pisze...

Zastanawiam się, ile sama tego ciasta zjadasz, bo jesteś przecież bardzo szczupła :) Moim odwiecznym problemem jest to, że jak już zrobię ciasto (a uwielbiam piec!), to nie ma komu go jeść, bo sama zjadam kawałek, a wszyscy na około są na diecie ;]

Pozdrawiam!

www.restlessblonde.blogspot.com

wykrywacz smaku pisze...

bardzo apetyczne ciasto, piękna kratka!Dobrze, że duża blacha, można się podzielić :)

Aleksandra pisze...

Bardzo apetyczne, pewnie zrobie. Co do zajec inegracyjnych to u mnie w pracy bylo wlasnie wspolne gotowanie i bylo to rownie okropne jak jakiekolwiek inne. Juz na sama mysl ze osoba prowadzaca warsztaty nas obserwuje i analizuje ciarki przechodza...

Zofia Z. pisze...

Zaskakujący, choć bardzo prosty pomysł, muszę wypróbować :)

Girl Interrupted pisze...

Oczka bolą od nowej czcionki..;c
Jest bardzo ładna,ale średnio praktyczna Pani Lisko.

amali pisze...


Mam tylko pytanie: czy ser ma być zmielony czy po protu twaróg?

MagdaiAga Zakrecone pisze...

Uwielbiam ten BLOG!!!
Dziękuję za kolejny cudny przepis!

Magdalena Parzniewska pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Magdalena Parzniewska pisze...

Wygląda smakowicie!

Gosia pisze...

wydaje się proste do zrobienia, a wygląda przecudnie! No i te zdjęcia.. :)

Agnieszka pisze...

miewam takie dni, nawet tygodnie i niestety, zdarza nie, że część tego co zalega w lodówce, do niczego sie juz nie nadaje;(.
Do takiego wspólnego gotowania/pieczenia bardzo chętnie bym sie przylączyła.

Sabik pisze...

Właśnie je mieszam, składniki własnie takie mam w lodówce...tylko mleka w proszku mi brak:-)A dżem będzie malinowy...dzięki Lisko i pocziwaj sobie:-)))

Emalia pisze...

Piecze się! :)

Karotka pisze...

Pięknie wyglądało, zrobiłam, zjedliśmy pół tego samego wieczora - dwie osoby! Pycha, wielki dzięki!

Piernikowa Chata pisze...

super ciacho - tego mi było trzeba proste ciacho na podwieczorek, do kawki i do herbatki

Aleksandra pisze...

U nas tez pieknie wyglada ale tylko spod nam smakuje, to polaczenie twarogu z dzemem juz nie :-(

Magda G pisze...

przetestuję chętnie!

Anna Koszycka pisze...

Zrobiłam. Pyszne ...

coraline pisze...

chcialabym jutro zrobic to ciasto.
niestety nie mam w domu mleka w proszku a tu gdzie mieszkam nie dostane go w sklepie za rogiem :(
moge je pominac, czy moze lepiej czyms zastapic?

Agnieszka Torbiak pisze...

prze-py-szne!!!! tyle tylko powiem:)

Riona pisze...

Ciasto wyszło mi pyszne, kruche, o barzo ciekawym smaku:)