W malutkim ogródku jesienią zwykle sadziłam około setki tulipanowych cebulek. Wczesną wiosną przynosiłam do domu młode pędy krzewów, które pod wpływem ciepła obsypywały się drobnymi listkami.
Nim nadeszło lato, przez wąski trawnik przetoczyła się prawdziwa feeria barw i kształtów.
Czasami wracałam z naręczem kwiatów czarnego bzu, innym razem astrów wyhodowanych gdzieś na miejskiej działce.
Dziś uparcie krążę po mieście szukając kwiaciarni, żeby kupić w niej coś. Namiastkę lata. Nie ma kwiaciarni, zostają przyblokowe ogródki z roślinami, które śpią zimowym snem.
Tutaj wykorzystałam ciasto francuskie, ale równie dobrze można je zrobić na kruchym spodzie albo cieście filo, dostępnym w sklepach z żywnością orientalną.
Kilka osób pytało mnie, jak uzyskać chrupiący spód ciasta w tartach, gdzie używa się płynnej masy. Można to zrobić na dwa sposoby - podpiec wcześniej ponakłuwane ciasto francuskie lub użyć opcji podwójnego pieczenia spodu.
Moim zdaniem ważne jest jednak to, żeby płynna warstwa nie była zbyt gruba, wówczas ciasto zdąży się upiec i nie namoknie pod wpływem mokrych składników.
Ja zwykle stosuję mniej śmietany i jajek niż sugerują podobne przepisy, bo zależy mi na masie warzywnej, a nie jajecznej. Polecam, robi się bardzo szybko i niemal z niczego.
Tarta porowo-ziemniaczana z mozzarellą
1 ciasto francuskie (ok. 300 g)
3-4 pory (tylko biała część), dokładnie umyte i posiekane w krążki
2-3 łyżki masła
sól, pieprz, tymianek - do smaku
ok. 1/2 szklanki wody
2 średniej wielkości ziemniaki (jeśli używamy ziemniaków starych, warto je wcześniej ugotować lub jeśli są surowe, należy pokroić je w bardzo cieniutkie talarki o grubości 1-2 mm)
3 jajka
1/2 kubka śmietany 18%
1 duża kulka sera mozzarella
Na głębokiej patelni rozpuścic masło. Dodać pory i ziemniaki (jeśli są surowe. Jeśli ugotowane, dodajemy je dopiero na końcu).
Posolić, popieprzyć, dodać tymianek (ja użylam świeżych gałązek, może też być tymianek suszony). Wlać wodę. Dusić ok. 30 minut na bardzo małym ogniu aż woda wyparuje, a warzywa zmiękną.
Ciasto francuskie rozwinąć w blasze do pieczenia (wielkość formy należy dopasować do wielkości ciasta tak, aby wypełniło całą blachę). Ja rozwijam ciasto razem z papierem, dzięki czemu nie trzeba jej smarować.
Piekarnik nagrzać do 180 st C.
Na cieście ułożyć pory.
W misce wymieszać śmietanę i jajka, wlać na wierzch porów.
Ser porwać na nieduże kawałki, ułożyć na wierzchu. Posypać świeżo mielonym pieprzem, wstawić do piekarnika na 30-40 minut, aż górna warstwa się zrumieni.
Smacznego!





31 komentarzy:
u mnie pobudzily sie do zycia krokusy i czosnek na balkonie:)
tarta wyglada wysmienicie!
W moim ogrodku sa przebisniego. :) A smaki w tarcie bardzo moje, choc chyba wolalabym jednak filo (filo i ziemniaki lubie, ziemniaki i francuskie srednio troche ;)). Pozdrowienia! :)
Smakowicie wygląda. Pożywna tarta :)
A u mnie szaro i buro. A taka tarta chyba uratuje mi jutro życie.
A u mnie: zakwitła magnolia i uprzejmie donoszę że klasyk francuski wyszedł z garnka wczoraj, robiłam tę zupę na wyraźną prośbę mojego synusia: "mamuś zrób taką zielonkawą zupkę do której mogę zjeść sobie grzanki".
A tarta fajna.
Lisko czy robiłaś kiedyś pizzę z ziemniakami taka chyba występuje w północnej części Włoch, do tego rozmaryn???
Rachelo,
tak, robiłam. Ziemniaki trzeba pokroić w cieniutkie plasterki, najlepiej przy pomocy mandoliny.
Fantastyczna tarta, idealna na moja ostatnia porowa obsesje :)
A ogrodka nigdy nie mialam. Moze to i dobrze? Nie mam reki do kwiatow, nawet glupie ziolka w doniczce nie chca mi rosnac. Coz, pozostaja kwiaciarnie...
Wygląda smakowicie, mam ochotę jeszcze dziś zrobić zakupy i wykonać te cudo. Smakowity blog, będę tu zaglądac dlatego dodaje cie do moich blogów
pozdrawiam
Pogoda straszliwie dezorientująca. Nijaka. Nie ma śniegu. Nie ma kolorów...
Za to w tarcie ładnie, zielono. Smakowicie.
U mnie zakwitłam... ja sama ;-P
Superowa ta tarta :D jeśli o me gusta kulinarne chodzi to mogłabym takie smakołyki jeść codziennie :D
...jestem ciekawa ile osób będzie miało jutro taki sam obiad ;-) ? Ja na pewno wybieram tą tartę :-) Trzymajcie kciuki :-)
Lisko, ja wczoraj robiłam tarte z lososiem i brokulami. Nie podpiekalam spodu wczesniej i rzeczywiście nie wyszła za dobra. Ale...skąd Ty o tym wiedziałas:)? Nie zdążyłam nawet zadać Ci pytania, a Ty na nie odpowiedzialas...:). Jutro na kolacje będzie porowo-ziemniaczana.
A dzisiaj jeszcze zrobiłam serniko-brownie z wisniami...pyszne!
Dziękuje i pozdrawiam,
Dorota
Uwielbiam pora na ciepło, a w połączeniu z ciastem francuskim może być na prawdę fajny.
Pozdrawiam! :)
A gdyby to tak na cieście drożdżowym :D takim pizzowym? Co Ty na to Lisko?
Można na pizzowym. Czemu nie :)
No właśnie na pizzowym, spróbuję z samych ziemniaków. Dziękuję Lisko, tak właśnie je pokroję ale czy one się upieką takie surowe?
Ja bym je lekko podgotowała. Surowe raczej się nie upieką w tak krótkim czasie.
och wyglada fantastycznie :) Ja własnie wczoraj jadłam zupę porowo-ziemniaczaną :) Myślę że taka tarta też by nam smakowała :)
Lisko kochana, a śmietana ma być kwaśna, czy słodka? Na moje oko do tej tarty lepiej pasuje słodka, ale to żywieniowcy nazywają "śmietanką", a śmietana to ponoć zawsze kwaśna. Czy to prawda? I jaką tu zastosować?
Pięknie, miała być zupa z porów, ale jednak z niej zrezygnuję na rzecz tej pysznie wyglądającej tarty :)
Dziękuję.
Tartę porową uwielbiam, ale dotychczas jadłam ją bez ziemniaków:), muszę koniecznie spróbować i tej:) Pozdrawiam
wielkie mniam:) pychota:)
zrobiłam, wyszła fantastyczna! dziękuję za inspirację ;)
Jedna z najlepszych tart. W ogóle, ziemniaki i por to doskonałe połączenie. Warto jeszcze wypić przy tym lampkę białego wina półwytrawnego.
leci, leeeeeci..... ślinka!
Najwspanialszą tartę z młodym porem jedliśmy we uroczej francuskiej restauracji w Sopocie. Choć minęło już duuużo czasu nadal pamiętamy ten smak...
Upieczona. Cienko pokrojone ziemniaki dusza się bez problemu. Trzeba dobrze doprawic, inaczej jest trochę jednolite... Bardzo dobra!!!
super tarta :)
polecam też tartę z brokułami, przyzłoconą cebulką i bułgarskim serem "sirene" (w ostateczności może być feta)
można by zaryzykować stwierdzenie, że rozwinięte ciasto francuskie kusi jak niezapisana kartka papieru... :D
http://gosialein.blogspot.com/
http://cobalt-beads.blogspot.com/
uzależniłem się od tej tarty niesamowicie ...
dziś robię ją po raz kolejny - tym razem, oprócz mozarelli, posypałem ją gorgonzolą i pancettą ...
dziękuję, za przypomnienie mi smaku letniego słońca, ciepłego morza i delikatnej bryzy morza śródziemnego ...
Tarta zagościła dziś na moim stole!!!:) zwiększyłam proporcje i 8 osób porozkoszowało się tą niesamowitą kompozycją smaków i zapachów!!!
Prześlij komentarz