Łatwy sernik bez spodu. Z delikatnym aromatem cytryny i cienką warstwą śmietankowej polewy.
Najlepiej upiec go dzień przed podaniem.
Klasyczny sernik cytrynowy
1 kg sera potrójnie mielonego
300 g cukru
5 jajek
1 czubata łyżka skórki cytrynowej
2 łyżki budyniu śmietankowego
2-3 krople naturalnego ekstraktu cytrynowego
Wierzch:
100 ml śmietanki 30 lub 36%
2 łyżki cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny
Ser umieścić w misce. Powoli ucierać go z cukrem. Dodawać po jednym jajku (każde następne dodajemy wówczas, gdy poprzednie będzie dokładnie zmiksowane z serem). Dodać skórkę, budyń i ekstrakt. Chwilę zmiksować.
Tortownicę o średnicy 26-28 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Dno i brzegi posmarować delikatnie olejem roślinnym lub masłem.
Wlać masę.
Piekarnik nagrzać do 170 st C.
Wstawić sernik, piec ok. 60-70 minut. Masa powinna być dobrze ścięta, ale środek może zostać lekko galaretowaty (stężeje po ostudzeniu). Wcześniej, po ok. 50 minutach zrobić polewę: wymieszać wszystkie składniki i wlać na wierzch sernika. Dopiekać tak, jak w przepisie.
Ostudzić w uchylonym, wyłączonym piekarniku.
Następnie schłodzić przez kilka godzin w lodówce.
Smacznego!



34 komentarzy:
Wygląda przepysznie! Myślisz, że nada się na święta?
Myślę, że tak :)
Wygląda bardzo apetycznie!!!!
Chętnie skorzystam z przepisu :)
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
Kasia
Klasyczny - czyli jak dla mnie - najlepszy :))
Zawsze boję się delikatnych mas ze skórką cytrynową (trafiłam kiedyś na wyjątkowo gorzką cytrynę, mimo iż bardzo uważałam by nie zetrzeć białej części - tarta była niejadalna). Ale sernik kusi, szkoda,że nie wiem jak poznać dobrą cytrynę:)
już wiem co przygotuję na sylwestra :)
Mar, może powinnaś wybrać taką eko?
z pewnością powinnam, ale we Wrocławiu (choć to takie niby duże miasto) trudno a takie, zostają sklepy internetowe, ale kto by czekał:) muszę dokładniej poszukać, pewnie gdzieś są:)
uwielbiam serniki!
Lisko ja zwykle Twój sernik jest pierwszorzędny!!!
Mar wystarczy zajrzeć na Hale Targową na stoisko ze zdrową żywnością i cytrynki jak znalazł lub do Renomy do sklepu ze zdrową żywnością :D Wrocław jest mały :D
Sernik jest moim ulubionym ciastem,chociaż raz sama piekłam i wyszedł zakalec od tamtej chwili szukałam jakiegoś sprawdzonego i nie skomplikowanego przepisu-chyba trafiłam i znalazłam:)Pozdrawiam już świątecznie:)
wygląda wspaniale!!!
pozdrawiam
http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com
Piękny sernik i piękne zdjęcia.:)
a ja mam pytanie odnosnie zmniejszenia proporcji, jezeli zmniejsze o polowe ilosc sera,to dac 3 czy 2 jajka? Dziekuje za porade:)
A mam pytanie, moze abstrakcyjne, budyn - 2 lyzki zrobionego budyniu? czy w proszku? i jakas on pelni funkcje? taka jak maka ziemniaczana? czy czysto smakowa? inna? pozdrawiam
@muka
zapomniałam na śmierć o hali targowej! (renomy nie lubię;)) dzięki za odświeżenie pamięci, faktycznie, Wrocław jest mały:)
A.S. - budyń w proszku. Tak pełni tu identyczną funkcję jak mąka.
dzieki:)
Witam mam pytanie odnośnie sera, jaki używasz do serników, jest wiele odmian tych 3-krotnie mielonych w wiaderkach i szczerze niewiem który będzie najlepszy?? a w te święta dzięki Tobie będzie to mój debiut-sernikowy. pozdrawiam
Piękne retro zdjęcia ;] A serniczek dla tych, co lubią nieco lżejszy deserek, po ostrej serii ciężkich dań z kapustą, grochem i makiem :D
Iskierko,
tutaj: http://whiteplate.blogspot.com/2010/08/subiektywny-przewodnik-po-produktach.html pisałam więcej o serach w wiaderku.
Holka Polka,
zależy, jak duże jajka: małe 3, duże 2.
Przepiekne zdjecia, nie moge sie napatrzec!
smakowicie;)
...a dziękuję:)
Lisko!
Sernik prezentuje sie bardzo apetycznie, jednak według mnie nic nie pobije puszystego sernika na piernikowym spodzie..;)
Pozdrawiam!
Pysznie, jak zawsze zresztą.
Ale talerzyk skradł moje serce:-)
Pozdrawiam ciepło,
Ania
Idealnie mi się skomponował z takim oto Porto: http://dotrzechdych.pl/porto-z-lidla/
Lisko,ratunku!
własnie robię ten sernik na święta i wiesz co, wyszła mi zupa! to tak ma być, takie rzadziuchne??
Nie piszesz czy dać całe jajka czy tylko żółtka, ja dałam całe, może to dlatego??
Hej Ika
ja też mam zupę, wlałam do tortownicy i ufam, że tak miało być ;)
Za godzinę się dowiem, czy faktycznie
Wyszedł!
jest piękny, zwarty ale mięciusi i tak pięknie pachnie!! :)
zatem ta zupa to chyba tak ma być ;)
na taki sernik zawsze znajdzie się ochota!
WSPA-NIA-ŁY!!!
mój pierwszy sernik i udany, szwagier porównał do sernika z mojej ulubionej cukierni, który to zresztą sernik natchnął mnie do upieczenia tego. Dzięki wielkie!
Prześlij komentarz