Po przerwie spowodowanej intensywną pracą, powoli wracam do blogowania.
Dawno już nie pisałam o nowych książkach kucharskich. Oprócz tłumaczeń książek kulinarnych celebrytów, pojawiło się kilka ciekawych pozycji.
Dzisiaj nadrabiam więc zaległości i przedstawiam krótki, subiektywny przewodnik po tym, co szczególnie przypadło mi do gustu.
1. Apetyczna Panna Dahl,
Sophie Dahl, wyd. Filo, cena 56,99 zł
Jestem fanką tej książki. Wspominałam o niej nie raz, choćby w tym poście. Jedna z moich ulubionych kulinarnych celebrytek, rozgadana, ciepła i taka jest jej książka.
2. Smaki dwudziestolecia. Zwyczaje kulinarne, bale i bankiety.
Maja Łozińska, wyd PWN, cena 89,90 zł
Sentymentalna podróż po przedwojennej Polsce. O bufetach, balach, ludziach znanych i mniej znanych. O czasach, kiedy symbolem polskiej kuchni nie był kotlet schabowy.
Bogato ilustrowana. Zdjęcia miejsc, których już nie ma.
W sam raz na długie jesienne wieczory.
3. Fotografia Smaku,
Zofia Nasierowska, Janusz Majewski, wyd. Marginesy, cena 39,90 zł
Zbiór rodzinnych, tradycyjnych przepisów. Niestety bez zdjęć.
Przepisy podzielone na menu, w zależności od okazji.
Książka wydana na matowym papierze, dużo rysunków i zdjęć z przedwojennych książek kucharskich. Polecam choćby do niej zajrzeć.
Autorzy słynęli ze znakomitych przyjęć.
4. Przepisy z mojego ogrodu,
Anna Applebaum-Sikorska, Danielle Crittenden, wyd. Literackie, cena 49,90 zł
Mam problem z książkami, gdzie w przepisach występują "2 kostki bulionu grzybowego". Na szczęście w tej książce jest tylko kilka takich "perełek", a całość napisana przez kobietę, która ma świetne pióro i słynie z dobrej, poważnej literatury. Kogoś, kto wychował się na polskiej kuchni, zapewne specjalnie nie zaskoczy, ja jednak lubię lekko zmodyfikowane wersje tego, co dobrze znamy: pasztet z selera, gołąbki z nadzieniem grzybowym w sosie pomidorowym, wykwintne pierogi ruskie z truflami i podrumienionym masełkiem... Zmartwię tych, którzy lubią, kiedy przepisy opatrzone są zdjęciami - tutaj znajdziemy ich niewiele. Z klasą i ciekawe.
5. Ciasta, ciastka i takie tam,
Agata Królak, wyd. Dwie Siostry, cena 35 zł
Mam słabość do starych rodzinnych zeszytów, do których ktoś wpisał przepisy na Ciasto Pani Krystyny, pączki Pani Róży czy też Ciasto wojenne.
W tej bezpretensjonalnej, oryginalnej książeczce znajdziemy właśnie tego typu receptury. I, jak na stary kajet przystało, nie ma w nim zdjęć. Są dziecięce rysunki. Ta książeczka wyjątkowo przypadła mi do gustu.
6. Sosy
Peter Auer, wyd. Mak, cena 49,90 zł
Sosy są kwintesencją dobrej kuchni. Moim zdaniem jednym z najtrudniejszych jej elementów. Ten, kto posiada wiedzę gotowania wyjątkowych, dobrze wyważonych sosów, wygrywa. Wystarczy bowiem talerz warzyw, ryby czy kawałek mięsa, by codziennie cieszyć się czymś wyjątkowym.
Książka Petera Auera jest niezwykle ładnie wydana - w twardej oprawie, z pięknymi ilustracjami prezentującymi niektóre z sosów krok po kroku. O podstawach, następnie o sosach ciemnych, jasnych, sosach do ryb, maślanych, warzywnych, owocowych oraz sosach do deserów. Niezwykle użyteczna i praktyczna. Ta książka raczej nigdy się nie znudzi i zawsze się przyda.
7. Ryby z naszych rzek i jezior
Jacqueline Vogt, Ingo Swoboda, wyd. Mak, cena 34,90 zł
Kolejna z interesujących pozycji wydawnictwa MAK. Podobnie jak Sosy, ładnie wydana, choć w mniejszym formacie i miękkiej okładce. Zawiera przepisy na ryby dostępne w naszych sklepach. Pstrąg młynarki w maśle migdałowym, raki w maśle pomarańczowym, okoń smażony z risottem pomidorowym, filety z karpia w sosie piernikowym i wiele innych ciekawych pomysłów. Na pewno warto mieć ją na swojej półce, zwłaszcza że kosztuje niecałe 35 zł.
8. Zupy
Annie Bell, wyd. G+J, cena 39,90 zł
Jestem fanką dobrych zup. Lubię ciekawe połączenia smaków, a także klasyczne zupy takie jak vichyssoise czy bouillabaisse.
Z tej książki nauczymy się podstaw - jak ugotować bulion warzywny albo rybny czy też rosół z kurczaka. Wiele ciekawych pomysłów, takich jak zupa gruszkowa z serem stilton, rosyjska zupa grzybowa, gulasz curry z wędzonego łupacza z ziemniakami.
Ta książka jest inspirująca i napisana przystępnym językiem. Dodatkowy plus za staranne wydanie.

26 komentarzy:
muszę przyznać, że zachęciła mnie z tego tylko jedna - ta o dwudziestoleciu
(no i zupy, ale za sam tytuł bym przejrzała)
Świetne książki. Szczególnie zainteresowały mnie "Smaki dwudziestolecia" zwłaszcza, że mam już inne książki Mai Łozińskiej. Ta epoka i jej "smaczki" to to co lubię najbardziej. Pozdrawiam serdecznie. Świetny blog z klasą.
Ja mam Pannę Dahl i też jestem zachwycona.
Ale, ale - kiedy TWOJA książka, Lisko? Już się nie mogę doczekać!
Zainteresowała mnie ta pozycja o dwudziestoleciu, a czy są tam może jakieś przepisy?
Planowałam wycieczkę do księgarni w tej weekend, bo mam wielką ochotę spojrzeć do książki Anne Applebaum-Sikorskiej. Dziękuję za polecenie książek!
Ja mam zamiar znaleźć którąś z tych pozycji pod choinką ,a wróżę (bo Andrzejki niebawem) że będzie to panna Dahl ;-P
Jestem tego samego zdania jeżeli chodzi o Sophie Dahl. Jak tylko dorwałam się tej książki to czytałam przez 3h bez przerwy, aż się skończyła, a ja chciałam więcej i więcej :)
Och nie, tyle tego. Nie zdążyłam się jeszcze nacieszyć "Super natural cooking", ale obawiam się najbliższej wizyty w księgarni;)
A kiedy twoja książka się ukaże?
Od jakiegoś czasu przymierzam się do kupna Apetycznej Panny Dahl:) dzięki Tobie jestem coraz bliżej zakupu. książka prezentuje się bardzo smakowicie, a skoro taka osoba jak Ty ją poleca, to chyba nie mam nic do stracenia zamawiając ją:) pozdrawiam cieplutko z mroźnego Wrocławia
Ja też pod choinkę chciałabym Pannę Dahl choć po obejrzeniu jej niemrawego programu miałam trochę wątpliwości. Mam nadzieję, że jej książka jest o niebo lepsza.
Poza tym zaintrygowała mnie Ciasta, ciastka i takie tam. Musi mieć bardzo urokliwy klimacik.
Książkę Dahl mam już dawno upatrzoną, 'Smaki dwudziestolecia' ostatnio mi wpadały w ręce w jakiejś księgarni, ale najbardziej zaciekawiłaś mnie pozycją 'Ciastka ...'.
Uwielbiam takie "rodzinne" przepisy, więc chyba skuszę się i na tą książkę :))
"Zupy" juz zamowilam, teraz bede zamawiac "Przepisy z mojego ogrodu" :) Jestem bardzo ciekawa Lisko Twojego zdania o ksiazce Gordona Ramsay'a "Pasja smaku. Przepisy z restauracji Aubergine". Przegladalas ja moze? Zastanawiam sie czy warto ja kupic...
Pierwszy raz zostawiam na WP komentarz, ale czytam już od jakiegoś czasu.
Świetny przegląd kulinarnych pozycji książkowych. Do kupna książki pani Dahl powoli się przymierzam. Byłam też ciekawa opini tak ostatnio reklamowanej książki Anny Applebaum-Sikorskiej, bo nie miałam jej jeszcze w rękach. Do kostek bulionowych mam podobny stosunek do Twojego :)
Pozdrawiam serdecznie!
Kasia
Lisko! 'Zupy' przeglądałam raz w księgarni, ale drugi raz już ich tam nie było :( widziałam tam ciekawy przepis na zupę marchewkową z szafranem,ale niestety nie zapamiętałam wszystkich składników. może się skusisz, wypróbujesz i zaprezentujesz?:) pozdrawiam.
Zakupiłam Pannę Dahl i nie jestem oczarowana. O stokroć bardziej wolę Twoje wpisy Lisko i Twoje cudne zdjęcia. W książce Dahl właśnie estetyka zdjęć daleko rozminęła się z moimi preferencjami.
Ale nabyłam także "Smakuje" Łapanowskiego i tą pozycje mogę polecić z pełna odpowiedzialnością. pozdrawiam serdecnzie
Lisko,
lubię Twoje recenzje - więcej i częściej poproszę :)
Widziałaś może książkę Adama Gesslera Smaki na 52 tygodnie?
Pozdrawiam,
M.
POnieważ lubisz zupy (ja zresztą też), to zapraszam na taką wersję grzybowej http://with-tongue-in-cheek.blogspot.com/2011/11/jesienna-zupa-z-kurek-z-kukurydza-fall.html?showComment=1322158160174#c4757980085682228796
Aaale fajny post. Tyle w jednym poście, a z połowę tych pozycji chcę mieć na pewno! :) dzięki za podzielenie się!
"Mam problem z książkami, gdzie w przepisach występują "2 kostki bulionu grzybowego". Na szczęście w tej książce jest tylko kilka takich "perełek" ".
Dokladnie jak ja !
Swietnie, ze trafilam na Twoja liste, bo wlasnie niedlugo bede w Polsce takze juz teraz lece szperac w Merlinie...
Pannę Dahl już posiadam, rzeczywiście fantastyczna i do poczytania i popichcenia.. dzieki niej wrociłam do pieczonych jabłek , a dzieciaki polubily pieczone warzywa:) no i zainspirowana pieknym zdjeciem sięgnełam po brukselke:)
Hello , i'm also a foodblogger and I love your pictures and recipes... Your blog looks very nice, photos are beautiful...
Well done !
Smakowite publikacje :) Ja poprosiłam Mikołaja o książkę panny Dahl, może więc znajdę pod choinką :)
Czas udać się do księgarni :)
Dzień dobry wszystkim!
Widzę, że u Liski kolejna kupka książek..
Ja muszę przyznać, że książki kulinarne (zwłaszcza polskie) ostatnio mnie nudzą i często - rozczarowywują. Moim zdaniem, najlepszą książką tego roku (ale bardzo specyficzną) było Gotowanie dla geeków (pozwoliłam sobie podlinkować do mojej recenzji książki), coś, co otwiera polskiemu czytelnikowi możliwość zapoznania się z nauką w kuchni.
Ostatnio nie szukam w książkach już przepisów ale historii.. Zaczytuję się w dużej mierze książkami o socjologii jedzenia, historii potraw etc. Na przykład bardzo przypadła mi do gustu książka Przyprawy. Historia uwodzenia. .
Dlaczego o tym piszę? Bo mam długą listę książek, które chciałabym mieć, ale z drugiej strony coraz częsciej szukam czegoś więcej niż przepisu... Dlatego myślę, że Twoja książka Lisko, będzie wydarzeniem na polskim rynku i właśnie na nią czekam..
Nie wiem szczerze mówiąc jaką książkę miałabym teraz wybrać w Polsce - wydaje mi się, że nasze rodzime często bardzo ,bardzo odstają. Zwłaszcza, jeśli patrzy się na przepiękne zdjęcia na blogach a potem do ksiażki za kilkadziesiąt złotych..
Ależ się rozpisałam.. pozdrawiam!
Muszę poszukać tej książki Nasierowskiej i męża, bo mam jej przepis (kiedyś w gazecie jakiejś był) na indyka w owocowej galarecie i jest świetny. Robię go co rok na któreś święta.
Bardzo ciekawe książki, mam chrapkę na kilka z nich :) dziękuję za ten post.
Prześlij komentarz