2011-11-16

Brownie piernikowe z kruszonką




Przepis na nie podam późnym wieczorem, tymczasem zmykam do pracy.
Miłego popołudnia!
Liska

Brownie piernikowe z kruszonką

150 g gorzkiej czekolady
50 g mlecznej czekolady
200 g masła
150 g cukru
3 jajka
200 g mąki pszennej
2 łyżeczki przyprawy do piernika
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki imbiru

Piekarnik nagrzać do 170 st C.
12-dołkową formę do muffinów wypełnić papierowymi papilotkami.
Czekoladę (oba rodzaje) i masło umieścić w misce ustawionej na garnku z gotującą się wodą (dno miski nie może dotykać do wody) i roztopić czekoladę.
jajka ubić z cukrem przez 5 minut.
Mąkę wymieszać z przyprawą do piernika, proszkiem i imbirem.
Cały czas miksując jajka, dodać powoli roztopioną czekoladę i mąkę.
Masę wlać do formy muffinkowej, z wierzchu posypać kruszonką*.
Piec ok. 20-30 minut (ciasteczka powinny być dobrze ścięte, ale lekko wilgotne).

Ostudzić na kuchennej kratce.
Smacznego!

* Kruszonka:
1/2 łyżki masła
1 łyżka mąki
1/2 łyżki cukru
1/2 łyżeczki cynamonu

Wszystkie składniki kruszonki połączyć w miseczce palcami - gdyby masa była zbyt sucha, dodać odrobinę masła, jeśli za mokra - więcej mąki.


47 komentarzy:

dotblogg pisze...

mmm...to musi być pyszne..:)) aż czuć zimowe klimaty z tych fotografii:)
pozdrowienia!
j

Vila pisze...

Nastrój świąteczny się zbliża z Twymi zdjęciami. :)

asieja pisze...

piernikowe.. i takie piękne.
udanego dnia Lisko!

Mar pisze...

na to czekałam! idealne, chcę je juz zrobić, czekam na przepis niecierpliwie:) Tobie również miłego dnia, Lisko!

Schokolade pisze...

wygladaja mega pysznie!czekam na przepis:)pozdrawiam

Rebecca Agra pisze...

=D~~~

SreeBindu pisze...

hmmm...yummiest G'day =)

cecyliarodzinaidom pisze...

mniam.Pozdrawiam.

Kasia_h pisze...

Z niecierpliwością czekam na przepis, w końcu skuszę się na moje pierwsze w życiu brownie:)
Good day:)

DarkANGELika pisze...

Mmm..;) Aż chce się porwać jedną i zjeść;)

scraperka pisze...

ochh... aż ślinka cieknie:) wygląda przepysznie!:)

pips pisze...

Yum! So gooey...

Wiewióra pisze...

Byleby doczekać do wieczora... wyglądają bajecznie!

katie pisze...

Brownie to klasyka :) nie można nie lubić :) A jeszcze takie z kruszonką... :)

Ania pisze...

Już przebieram nóżkami z niecierpliwości. Foremka na mufinki naszykowana. Mam nadzieję, że nie trzeba będzie do nocnego sklepu jechać po brakujący bardzo ważny składnik :) słoneczko ślę.

kachna pisze...

wyobrażam smak tych pyszności...
czekam na przepis :)
pozdrawiam



http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com

Aurora pisze...

O taaaaaak, przepis poproszę!!!! :D

Majana pisze...

Fajne babeczki!:-)

Sue pisze...

Takie babeczkowe czekoladki :D
Cudne!

slyvvia pisze...

Mmmmm. Czekam na przepis :D

elżunia pisze...

niecierpliwie czekam na przepis :) wyglądają cudnie !!!

sia pisze...

wyglądają przepysznie :)

tofka pisze...

Piękne i aż czuję ich cudowny smak w ustach. Wystarczyło jedno spojrzenie. Aż żałuję, że niestety muszę liczyć kalorie... :(
-----------------------------------
Zapraszam:
Para w kuchni.
Na turystyczny szlak!

"moje pasje" pisze...

Jezu jakie u Ciebie znów piękne te zdjęcia!!!! Przepis już sobie wydrukowałam ;) Pozdrawiam

Maggie pisze...

Na pewno pyszne - bo przeciez brownie nie moze takie nie byc. No i podoba mi sie forma :)

Monisia pisze...

Piękne,piernikowe słodkości;)takie,jak lubię, mocno czekoladowe i wilgotne.
Usmażyłam Pani racuszki z serem(troszkę zmieniłam recepturę,dla własnych potrzeb)wyszły wyśmienicie!
Pozdrawiam M.

Olliveta pisze...

Lisko muffinki właśnie są pałaszowane przez moją rodzinę:) Sa PYSZNE! Idealne ciasto!
miłego wieczoru!

MałgosiaZ pisze...

Lisko a gdzie Ty kupujesz takie piękne papilotki?

bajowka pisze...

Jejku jak to pysznie wygląda:)

Dziewczyna bez matury pisze...

MMM... nie dość, że brownie to jeszcze piernikowe. Szaleństwo...

Lisko, a czy mogłabyś mi powiedzieć jakie przyprawy zmieszać, żeby otrzymać przyprawę piernikową domowej roboty. Niestety w Berlinie raczej nie trafie na takiego gotowca...

Eilan pisze...

Witam i zapraszam Cię na mojego bloga po wyróżnienie http://oliwkawczekoladzie.blogspot.com/2011/11/wyroznienie-dla-mojego-bloga.html
Pozdrawiam :)

Ania pisze...

Upiekłam. Proporcje idealne. Następnym razem jednak zmniejszę czas pieczenia do 20 min, bo się całe wypiekły i nie było tej czekoladki w środku, jak na zdjęciach. Moje dzieciaczki dziękują za przepis.

cozjemdzisnasniadanie pisze...

Z filiżanką mocnej kawy zjadłabym na śniadanie!

Cook Life Fashion pisze...

Świetny blog,wszytko wygląda smakowicie!
Zapraszam na bloga:
http://cooklifefashion.blogspot.com/

Sabienne pisze...

Piękne, finezyjne i soczyście czekoladowe. Plus kruszonka, świetny pomysł.

justyna pisze...

Właśnie wystygły... spróbowałam...pychaaaa, a moja 3-letnia blondyneczka "wyczyściła" łopatki od miksera mówiąc: Mamo, jakie pyszne... pozdrawiam

Made of Nothing pisze...

U Ciebie też Lana? Ona się świetnie komponuje z mieszaniem składników na ciasto - jest równie sensualna!

justyna:) pisze...

super przepis:)

Ania pisze...

Wpisuję się pod tym postem już trzeci raz :)
Lisko, Twoje muffinki zrobiły furorę wśród kolegów mojego syna.Zabrał je na zajęcia na uczelni. Chłopaki się zajadali i "piszczą" o kolejne porcje.
Dodam jeszcze, ze muffinki na drugi dzień są jeszcze lepsze. Zamknęłam je w woreczku i zrobiły się wilgotniejsze (troszkę je przesuszyłam w piekarniku).
Pozdrawiam z Lublina.

GrBorys pisze...

Witam!
Muffinki na pewno pyszne, bo sama niedawno podobne robiłam. Od dłuższego czasu szukam jednak przepisu na najzwyklejsze w świecie, niewymyślne babeczki. Najlepsze byłyby takie wilgotne. Mam jeden taki zwykły przepis, ale muffinki wychodzą suche... Może znalazłaby Pani taki przepis w swoich archiwach? :) Byłabym bardzo wdzięczna!

Haloomy pisze...

Wypróbowalam, Polecam:-)
http://haloomy.blogspot.com/2011/11/brownie-idealne-sniadanie-na-jesienna.html

blogmamona pisze...

ach, chyba za długo piekłam... wyrosły i były pyszne, ale jednak nie takie wilgotne w środku:( Lisko, a czy czekolada przed zmiksowaniem z resztą musi wystygnąć..? domyślasz się pewnie, że niecierpliwie zmiksowałam ciepłą... pozdrawiam:) alina
http://blogmamona.blogspot.com/

aga pisze...

cudne zdjecia:)

IZZILAND pisze...

Zajrzałam i zgłodniałam... Jutro piekę brownie:))

karina pisze...

weszłam tu zupełnie przypadkiem, szukając w google przepisu na chleb i jestem zachwycona tym blogiem :) mam ochotę od razu wykorzystać wszystkie przepisy, z chlebem orzechowym na czele :) pozdrawiam!

nat. pisze...

Cudowne Lisko!
Jak tylko będę miała możliwość - piekę! :)

Ściskam!

Milena pisze...

Lisko,
przepyszne! Udało mi się uzyskać doskonałą wilgotność.
Widzę, że Twoje też są dość płaskie. Zastanawiam się, dlaczego. Moje tak pięknie rosły, ale po wyjęciu z piekarnika i ostygnięciu - po prostu opadły.
Myślisz, że da się jakoś temu zaradzić?
Pozdrawiam słonecznie! :)