Nie pamiętam, kiedy jadłam swoje pierwsze ciasto marchewkowe.
Zawsze jednak intrygowało mnie, jak wiele jest jego odmian - od puszystych i lekkich, po ciężkie i gliniaste. Jasne i delikatne, ciemne, orzechowe, pokryte grubą warstwą kremu z sera.
Lubię raczej te lekkie, złociste, na drugie śniadanie, ze szklanką mocnej, gorącej herbaty.
Kiedy nie mam czasu, kupuję torebkę już startej marchwi i wówczas takie ciasto przygotowuje się w dziesięć minut. Nie potrzeba miksera ani specjalnych umiejętności. Robi się niemal samo.
Co jakiś czas szukam przepisu idealnego: na szarlotkę, na drożdżowe, na chleb na zakwasie. Kiedy znajduję, robię je niemal z zamkniętymi oczami. Bez wagi, miarek. Spontanicznie.
Uświadomiłam sobie, że większość dań, jakie robię ostatnio, powstaje właśnie w ten sposób.
A teraz szukam idealnego marchewkowego. Już wiem, że dla każdego idealne znaczy coś innego.
A dla Was? Lubicie marchewkowe? Lekkie czy ciężkie? Z orzechami czy bez? Z cukrem pudrem a może z kremem?
Mam dużo zajęć, brak mi czasu na blogowanie w sposób, jaki lubię. O odwiedzaniu innych blogów mogę tylko pomarzyć. Ale za to pracuję nad ciekawymi projektami, które przynoszą wiele satysfakcji i radości.
Jak zwykle w takiej sytuacji, proszę o cierpliwość w odpowiadaniu na Wasze maile.
Do szybkiego przeczytania i dobrego weekendu,
Liska
Dzisiejsze ciasto marchewkowe jest z gatunku tych cięższych, wilgotnych, cynamonowych. Uwielbiam dodatek ananasa, rezygnuję z orzechów włoskich. Takie ciasto przechowuje się idealnie przez kilka dni, wystarczy zawinąć je szczelnie w folię.
Ciasto marchewkowe z ananasem
Carrot cake with pineapple
Źródło przepisu: blogchef.net (zmodyfikowany)
300 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku
1 łyżeczka sody
250 g cukru
2 łyżeczki cynamonu
170 g oleju roślinnego (użyłam słonecznikowego)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
3 jajka
2 szklanki tartej marchwi (użyłam 400 g)
1 szklanka wiórków kokosowych (użyłam 3/4)
1 puszka ananasów, odsączonych z zalewy i posiekanych
Piekarnik nagrzać do 170 st C.
W dużej misce wymieszać mąkę, sodę, cynamon, proszek i sól.
Następnie dodać cukier, jajka, olej i wanilię. Wymieszać dokładnie łyżką. Dodać marchew, wiórki kokosowe i ananasa.
Formę o wymiarach 22,5x32,5 wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać masę, piec 45 minut.
Wyjąć z piekarnika i ostudzić.
Można przełożyć ciasto i posmarować wierzch kremem z sera, ale ja nie lubię, więc posypuję je jedynie odrobiną cukru pudru.
Smacznego!


44 komentarzy:
uuu już mi się podoba!
Yummy & Tasty
Marchewkowe z ananasem, pięknie! Lisko, mi ostatnio mój eM. upiekł i wyobraź sobie, że dodał 4 łyżeczki proszku do pieczenia, a ja nic nie czułam! Za to wszystkich innych paliło po języku. Nie bez powodu Kubełek Smakowy, taka rekompensata za zniszczone przez chilli i inne smakołyki kubełki smakowe ;-)
Ja uwielbiam swoje ciasto marchewkowe z polewa czekoladową ( deserową ). Mam przepis na dwie blaszki "pasztetowe" i kiedy jest z polewą potrafi "przeżyć" nawet tydzień :)
Kubełek Smakowy,
wiem, w przepisach pojawia się zazwyczaj mega ilość proszku do pieczenia i/lub sody. 4 łyżeczki to dopiero coś, mniam mniam ;D
Ja tam najbardziej lubię takie przypominające świątecznego piernika... pachnące cynamonem i orzechami :) Ale to też smakowicie wygląda.
Dziękuję za tego bloga - uwielbiam Cię czytać (i gotować to, co polecasz)! :)
Ja lubię soczyste o piernikowej nucie :)) a z ananaskiem też bym się odważyła spróbować :)
Ciekawe połączenie. Uwielbiam marchew w ciastach, na pewno wypróbuje twoja propozycję;)
jak marchewkowe, to koniecznie z korzennymi aromatami - z cynamonem! upiekę je na pewno.. w końcu jesień idzie i takie smaki są bardzo rozgrzewające.
Lisko:) muszę to napisać - uwielbiam Twoje przepisy za to, że nie wymagają mega - czasu w kuchni. Genialne są. Bardzo Ci za nie dziękuję.Marchewkowe musi być mokre i korzenne. A z ananasem - ciekawy pomysł:) Pozdrawiam!
Cudne to marchewkowe Lisko.
Miłego weekendu Ci zyczę:)
Marchewkowe to jedno z moich ulubionych ciast. Najlepiej z orzechami i dużą ilością kremu:)
Ja swoje pierwsze marchewkowe ciasto jadłam w górach. Była to zima. I był to wyjazd narciarsko-pieszy:)Ciasto upiekła moja koleżanka i było przepyszne!:)Do dziś pamiętam jego korzenny smak.Sama ciasta marchewkowego jeszcze nie piekłam, ale... wszytko przede mną:)
Cudowne zdjęcia! I inspirujący blog!:)
Wstyd sie przyznac, ale jeszcze marchewkowego nie jadlam :-/ A teraz musze zrzucic pare kg i jedynym szalenstwem jest lyzka miodu do herbaty :-/
A czy to ciacho musi byc na proszku i sodzie? Mam domownika ktory nie trawi zadnych wypiekow z powyzszymi dodatkami. Z tego powodu blacha do muffinek lezy na dnie szafki :( A wlasnie, mozna by je zrobic w formie muffinkowej? :)
Zawsze intrygowały mnie takie ciasta! Muszę koniecznie wypróbować! :)
Uwielbiam marchewkowe. Moje ukochane to takie piernikowe, choć dość lekkie, z orzechami i Niespodzianka :) przepis jeśli go nie znasz jest u mnie
http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2010/12/rock-mann-i-cynamonowe-ciasto.html
Pozdrawiam cieplutko.
Bardzo lubię ciasta marchewkowe, a dodatek mojego uwielbianego ananasa sprawia, że chcę zabrać się za pieczenie już, natychmiast :) Mam tylko pytanie jak to jest z ilością spulchniaczy, w przepisie napisałaś dwukrotnie 1 łyżeczka sody, czy nie doszło do jakiegoś zamieszania w produktach?
Pozdrawiam Basia :)
Z jednej strony lubię dodatek marchewki w ciastach, z drugiej nie toleruję obecności proszku do pieczenia i sody w wypiekach - wyczuwam ich smak, który mi bardzo nie odpowiada. Nie wiem, czy dałoby się upiec ciasto, w którym byłaby marchewka, a nie byłoby proszku.
fajne to ciacho!
Pozdrowienia jesienne, Lisko!
Mój pierwszy marchewkowy raz był od Hare Krisznowców! Cudowne, sycące ciasto - raczej jak drugie danie niż deser. Do dziś mam sentyment:)
Hania-Kasia,
wg mnie dodatek jakiegokolwiek spulchniacza jest w tym wypadku niezbędny.
Lisko,
czy wybierasz się może na niedzielny Open Family Day? :)
Liska! Ttotally in love with your photos. And I'd love to make this carrot cake... it must be delicious and looks wonderful as well.
Lisko,jako że sezon dyniowy w pełni - czy zamiast marchewki można użyć tartej dyni? Będzie podobnie wilgotne i piękne?Pozdrawiam!
Muszę wreszcie je upiec.. może nawet z ananasem :-)
Ale mnie "skatowały" te zdjęcia. Mam ogromną ochotę na takie ciasto, tak smacznie wygląda - nigdy nie jadłam marchewkowego - a mam popsuty piekarnik od dwóch miesięcy :(((((.
Co do ciast idealnych to ja, a właściwie moja pamięć nawiązuje do biszkoptu z dzieciństwa i jak jakiś czas temu robiłam Twój biszkopt, to było właśnie to! Z Twojego przepisu jest również idealna krajanka. A ostatnio chodzi mi po głowie smak pysznego ciasta cynamonowego, które jadłam jakiś czas temu.
To marchewkowe upiekę jako pierwsze, jak tylko elektrycy uporają się z moim prądem.
Pozdrawiam serdecznie ze słonecznego Lublina.
Ty zajadasz pyszne ciasto marchwiowe, a ja jutro będę jadł domowy makowiec :)
Życzę wszystkim miłego wieczoru :)
Ja piszę do Ciebie już trzeci raz, więc mam nadzieję, że tym razem odpiszesz :(
Jaki to aparat?
Bardzo dziękuję za ten przepis. Może nawet jutro uda mi się go wykorzystać. :-)
lubie marchewkowe ciasta, a Twoje z ananasem zapowiada sie naprawde super:)
Ja jeszcze nie jadłam żadnego marchewkowego :( czas to zmienić! :)
upieklam juz dzis! na cieplo, bez dodatkow smakuje fantastycznie :)))
Mam juz wszystkie produkty i zabieram sie za pieczenie, a potem polece to ciacho na swoim blogu ;-) Serdecznie pozdrawiam.
O jak miło! Zawsze robię po prostu ciasto marchewkowe, a tu prosze- przepis na owe ciasto z ananasem! Wypróbuję! :)
uwielbiam ciasto marchewkowe, pierwszy raz jadłam je w green way'u zabrała mnie tam koleżanka i bardzo mi posmakowało, ja zwykle robię tradycyjne, lekkie, ale gotowe polewam lukrem zmieszanym z sokiem z cytryny, idealnie to do siebie pasuje.
Przede wszystkim piernikowe marchewkowe! Może być z orzechami, choć to nie jest warunek konieczny :) Ananas bardzo mi tu pasuje!
Od jakiegoś czasu zastanawiałam się jak smakuje ciasto marchewkowe... nie pozostaje mi nic innego jak tylko upiec je jutro :-)
ps. piękny blog, piękne zdjęcia! pozdrawiam!
uwielbiam warzywne ciasta,a marchewkowe to chyba najulubieńsze w tej kategorii
A takie ananasowe z marchewką wygląda na niebo w gębie
My Polish colleague has just introduced me to your blog. It is lovely! I am pleased that Google can translate for me.
Witam, dziś chciałam zabrać się za to ciasto... i klapa... Spisałam składniki, czytam opis... a tam sól! jaka sól? W składnikach nie ma soli :D
Pozdrawiam
Lisko,
ciasto musiałam upiec od razu, jak tylko ujrzałam przepis:) Wyszło genialne - na tyle, że połowę blachy zjedliśmy z rodziną na ciepło:)
Co prawda zrezygnowałam z ananasa, ale sama konsystencja ciasta, wilgotność, korzenny smak: re-we-la-cja!!!
Dziękuję Ci za tego bloga ogromnie!!!
Fantastyczny przepis. Właśnie je upiekłam. Nie miałam w prawdzie ananasa, a wiórków kokosowych nie lubię, ale dodała rodzynki namoczone w winie i to będzie chyba mój ulubiony smakołyk z marchewki :) Uwielbiam Cię co najmniej za ten przepis :)
To zdecydowanie moj ulubiony typ ciasta marchwiowego :) Ja zeby bylo bardziej wilgotne do startej marchwii dodaje jeszcze jedno starte jablko. Daje tez odrobine mniej maki i o polowe mniej oleju, a w ramach dodatkow posiekane orzechy wloskie, rodzynki i na wierzch lukier cytrynowy. Moi znajomi sa zachwyceni :)
A zupelnie w "inna manke": bywasz moze w warszawskim Koperniku (CNK)? Bo wczoraj sie pol dnia zastanawialam czy widzialam Cie w galerii Bzz! czy to jakies zwidy ;)
Pozdrawiam serdecznie!
Agata
Dzisiaj zrobiłam to ciasto. Rewelacja! i wygląda tak, jak na zdjęciu (naprawdę!:). Cudownie smakuje z kubkiem ciepłej herbaty. Love it!
Upiekłam je dziś, w niedzielnie popołudnie. I choć bez ananasa, jest obłędne. Poza tym wygląda po prostu pięknie :) Musiałam się podzielić tą radością :) i serdecznie dziękuję za wiele kulinarnych inspiracji!
Prześlij komentarz