2010-08-05

Dobra zupa kurkowa





Jest gęsta, ma dużo ziemniaków, śmietany i grzybów.
Tak jak moja dzisiejsza zupa.
Korzystam z kurek, póki mogę. To wspaniałe, uniwersalne grzyby tak łatwe do przygotowania.
Warunkiem udanej zupy jest dobry wywar - jeśli go nie mam, używam ekologicznych kostek rosołowych bez glutaminianu sodu.

Dobra zupa kurkowa

200 g kurek, umytych i oczyszczonych
1 średniej wielkości cebula, drobno pokrojona
1 łyżka masła

1 łyżka masła
3-4 marchewki, średniej wielkości, obrane i pokrojone w kostkę
kawałek bulwy selera (ok. 40-50 g), obrany i pokrojony w kostkę
1 cała cebula, obrana
350 g ziemniaków, obranych i pokrojonych w kostkę
1,5 litra wywaru jarzynowego, drobiowego lub mięsnego (lub wody i 2 ekologiczne kostki rosołowe)

150 ml śmietany do zupy (np. 18%)
1/2 łyżeczki majeranku suszonego
sól i pieprz do smaku


Na patelni rozpuścić łyżkę masła, dodać cebulę. Smażyć ok. 5 minut mieszając do czasu, aż cebula zmięknie. Następnie dodać kurki i dusić ok. 5 minut.
Odstawić.


W garnku rozpuścić drugą łyżkę masła. Dodać marchew i seler, dusić 10 minut. Następnie dodać ziemniaki i dusić kolejne 5 minut. Wlać wywar, włożyć cebulę (całą) i gotować pod przykryciem 20 minut lub do czasu aż warzywa będą miękkie.

Z ugotowanej zupy wyjąć całą cebulę (nie będzie nam już potrzebna), odlać 1/3 zupy i tę część zmiksować. Dodać z powrotem do garnka. Śmietanę połączyć z odrobiną zupy i wlać do garnka. Doprawić solą, pieprzem i majerankiem. Dodać grzyby z cebulą.

Smacznego!

31 komentarzy:

Veronika Król pisze...

Mmm już marzę o tej zupie.
Taka gęsta, kremowa, kurkowa...
idę po kurki : )

Lady Aga pisze...

Lisko, ja też staram się korzystać z sezonu kurkowego na całego:) Dziś robię domowe tagliatelle z kurkami. Pozdrawiam

majka pisze...

Pycha! Niesamowite, kilka dni temu robilam bardzo podobna zupe, tez z dodatkiem kurek. Nawet mialam dzis ja wstawic na bloga ale sernik wygral :)

OLQA pisze...

kurki są jedna z miłości mojego życia ( do zbierania, do czyszczenia i do jedzenia)najbardziej lubię nadziać serem pleśniowym pierś z kurczaka i polać ją sosem śmietanowo kurkowym i na to posypka z pietruchy:)

Gosia pisze...

no,prosze,alez pyszna propozycja na letni obiadek....
Pozdrawiam :)

Agata pisze...

Wlasnie sie zastanawialm co poczac z 4ema k g kurek znalezionych w lesie poza zamarynowaniem czesci :)

Komarka pisze...

Lisko, Twoja kurkowa ma wszyskie cechy dobrej zupy grzybowej (u mnie jeszcze obowiązkowo z garścią posiekanej natki pietruszki :)) Aż zapachniało mi przez ekran!

Jacek i Dorota pisze...

Super! Moja zupa z kurek ostatni raz stała na moim stole rok temu. I nie była taka żółciutka, a czerwona.

majana pisze...

Jaka pyszna ta zupka! Mniam:) Zjadłabym, bo bardzo kurki lubię:)

Piegowata pisze...

Lisko, co zaglądam to już chcę zjeść choćby zdjęcie! Pyszna musi być ta zupka:)

Pozdrawiam!

Paula pisze...

kurki, idealna konsystencja, pewnie zapach iście grzybowy i na dodatek ten kolor sprawiają, że właśnie w tej chwili mam ochotę na Twoją kurkową, Lisko :)

Zaytoon pisze...

Uwielbiam aromat grzybów. A ta Twoja zupa... Cudownie wygląda.

Pozdrawiam!

Moja Kawiarenka pisze...

Jeżeli jeszcze pod sam koniec dodasz 1 - 2 krople oliwy perfumowanej białymi truflami, to możesz "rzucić jedzących o ścianę"!

Bareya pisze...

Robię sos grzybowy, zupę grzybową, smażę, zapiekam, gotuje, ucieram, maceruje i szatkuje. A nie robiłem nigdy "kurkówki". Nie wiem jak to możliwe. A przecież ten kolor nawet największego przeciwnika grzybów zmusi do uległości.
p.s. może zaryzykowałbym do tej zupy kolendry. Rozmaryn mi się też tu widzi.
pozdrawiam i dzięki za przepis

Ewa pisze...

Piękne zdjęcie Lisko. A kurki uwielbiam!

aga pisze...

prezentuje sie bardzo apetycznie:) na pewno jest smaczna, mniam...

Marta pisze...

Na brak wywaru, znalazłam sposób - domowe kostki rosołowe, zamiast tych sklepowych - chemicznych. Wystarczy raz poświęcić dzień na przygotowanie ich i co najmniej kilka litrów (albo i kilkanaście) domowego bulionu będzie zawsze w zasięgu ręki. Zapraszam na moją Półkę z przyprawami

Kinga pisze...

Lisko, moze to przez zmeczenie, ale nie bardzo zrozumialam, co miksujemy pod koniec:)
Te 1/3 czesc zupy bez cebuli? tak?
W 2/3 zostawiamy marchewke i selera w kawalekach? Ne miksujemy ich?

Pozdrawiam!

Liska pisze...

Kingo, poprawiłam, mam nadzieję, że teraz będzie bardziej zrozumiałe: wyjmujemy cebulę, odlewamy 1/3 części całej zupy, to miksujemy i dodajemy do garnka. Chodzi o to, żeby zupa była bardziej gęsta.

magda k. pisze...

muszę koniecznie nabyć dzisiaj kurki :)

Atria C. pisze...

Ale masz fajnie Lisko.
Dostęp do wszystkiego.
Ja siedzę na wisi.
Niczego tu nie ma.
Drzewa nie obrodziły.
Trochę mailn.
Trochę warzyw.

Kurki?
Chyba w lesie w innym miejscowościach. Jak sobie pojadę i nazbieram to będę miała.

Zła trochę jestem i uziemiona. Twój blog mnie dobija :-)

ps. nawet mąki zytniej tutaj nie ma za bardzo, przywożę z Krakowa.

Ehh. "Wsi spokojna wsi wesoła.. "Pozdrawiam./

Marta pisze...

Ojej... gdybym tylko miała kurki... A tu w Bristolu tylko pieczarki w sklepach :/

dotblogg pisze...

Ha! właśnie przedwczoraj myślałam o tym, żeby kupić kurki i zrobić z nich pyszną zupę- krem!
teraz już wiem jakim przepisem się posłużę:)

pozdrawiam
Just

Kinga pisze...

Lisko kochana, dziekuje! :)
wywar wlasnie sie ugotowal. na kurki polowanie trwa...
jutro MUSI sie udac :)

bozenas pisze...

Kurki,moja miłośc:))ja zamiast pietruchy daję koper,nie koperek ale obrywam z kopru do kiszenia natkę,drobno siekam i to dodaję,cudnie pachnie.I jeszcze żadnych kostek ani warzyw,jedynie ziemniaki młode i trochę młodej marchewki w talarki,a śmietana najlepsza jaka jest na rynku:)))To mój smak dzieciństwa,tylko że i kurki miały wtedy lepszy smak i zapach:)

asieja pisze...

od kilku dni mówię o kurkach. nigdzie ich nie ma. żałuję, że nie spróbuję takiej zupy.

Kinga pisze...

we Wroclawiu kurki sa w EPI.
dzis zdobylam. 1 kg. zupa wlasnie powstala - genialna! dziekuje, Lisko!
reszta: do sosu, no i do jajecznicy :)

Nika B. pisze...

A u nas w lasach są już kurki. Mąż przytaszczył dziś ładny ich koszyczek.
Dziękuje za wspaniały przepis. Zupa wyszła przepyszna! :))

pies_pianista pisze...

Zupka bardzo smaczna, świetne proporcje skladników. Dziekuje za przepis!

Magdalena pisze...

Zupa rewelacyjna. Czekałam z ugotowaniem do dzisiaj bo kurek nie miałam ale warto było. Niebo w gębie.

kos pisze...

Zupa pyyyyszna. Dziękuję Lisko. Ja dodałam tylko litr wywaru. Moim zdaniem najlepsza zaraz po ugotowaniu.