2010-06-24

Drożdżowe dla alergików i pierwsze jagody.



Ten przepis powstał kiedyś dla mojej koleżanki, której córka jest uczulona na nabiał. Byłam zaskoczona tym, jak łatwo w cieście drożdżowym zastąpić mleko czy masło i uzyskać równie smaczny wypiek.
Przepis jest uniwersalny i można go wykorzystać zarówno do ciast bez dodatków, jak również tych z owocami. Ja kupiłam pierwsze w tym roku jagody i posypałam nimi wierzch.



Ciasto drożdżowe dla alergików


20 g świeżych drożdży (lub 7 g drożdży suszonych instant)
350 g mąki pszennej, dowolnego typu
50 g cukru
cukier z prawdziwą wanilią lub łyżeczka esencji waniliowej
30 g oleju roślinnego lub margaryny
130 ml wody
1/2 łyżeczki soli
1 jajko (opcjonalnie - można je pominąć. Jeśli ciasto podczas wyrabiania będzie bez jajka zbyt suche, można wlać odrobinę więcej wody)

Drożdże rozkruszyć do miseczki z 1 łyżeczką cukru. Wlać kilka łyżek (2-3) wody i odstawić na 15 minut.
Następnie połączyć z pozostałymi składnikami (na końcu wsypywać powoli mąkę) i wyrobić ciasto - najłatwiej zrobić to mikserem.
Ciasto powinno mieć dosyć luźną konsystencję.
Przykryć ściereczką lub folią spożywczą i odstawić do wyrastania na ok. 1 godzinę.
Formę (np. okrągłą o średnicy 26 cm) wysmarować tłuszczem (oliwa, margaryna, itp), wysypać tartą bułką i wlać ciasto.
Na wierzchu można ułożyć dowolne owoce i ponownie odstawić do wyrastania - ciasto powinno nieco urosnąć.

Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Wstawić wyrośnięte ciasto.
Piec ok. 40-60 minut.

Smacznego!

15 komentarzy:

Olciaky pisze...

Pierwsze w tym roku jagody zakupiłam tydzień temu, było warto.
Zrobiłam jagodzianki.
To ciasto to rzeczywiście świetne wyjście dla kogoś kto nie toleruje nabiału.
Pozdrawiam:))

filozofia smaku pisze...

No i okazuje się- że jako nietolerująca nabiału i jajek moge ciasto zjeść. Dziękuję za tak fajny przepis, będę korzystać z niego;)

majana pisze...

Ach, wyglada pieknie! Tak puszyście! Cudowne jest!

Pozdrowienia:)

Dorota pisze...

Witam!
Ja jestem wielką fanką ciast drożdżowych. Całe lato pachnie u mnie ciastem drożdżowym z owocami.Jest to ciasto mojej Babci i Mamy. One piekły na garście i trochę tego i tamtego + dużo miłości , oczywiście zawsze wychodziło ciasto idealne. Ja sama przejęłam tradycję i nie raz byłam w kłopocie kiedy znajomi pytali o przepis. Kiedyś podjęłam trud spisania ;-)
Również przekonałam się o fenomenie ciasta drożdżowego jak pewnego razu zapomniałam dodać jaj ;-DDD Też wyrosło i było dobre.
Pozdrawiam i muszę poszukać jagód na straganach.

jukejka pisze...

ja już nie mogę się doczekać...jeszcze dwa tygodnie i będę w swoich rodzinnych lasach własnoręcznie zbierać jagody :))

Przypraw mnie pisze...

Smakowicie. Ja w 90% przypadków zamieniam masło na olej. Nie z uczulenia a z przyczyn dietetycznych. Choć smaku prawdziwego masła nic nie zastąpi.
Już mi się marzy prawdziwa jagodzianka.
Przepis wykorzytam przy najbliższej sposobności. Jest piękny.

Bea pisze...

O tak, i ja sie calkiem niedawno przekonalam, ze ciasta drozdzowe bez nabialu i jajek moga byc calkiem pyszne! Poza tym dlugo utrzymuja swiezosc, co jest dla mnie wielka zaleta.
A proporcje u mnie sa bardzo podobne, tylko soli mniej ;)

Pozdrawiam!

Zaytoon pisze...

Jak to dobrze, że nie mam problemów z nabiałem... Co wcale nie przeszkadza w tym, żebym mogła spróbować tego pysznego drożdżowca.

Pozdrawiam!

Joanne pisze...

no! to coś dla mnie! :)
mniam!:):)):)


i jagody? tak tak po proszę!!:)

Bareya pisze...

Nie wiem dlaczego to ciasto jest dla alergików ale na pewno jest dla mnie. Do kawy. Porannej kawy, kiedy o 6 rano budzę się na działce i na boso chodzę po nieskoszonej trawie. Tylko z tymi jagodami może być problem...

nobleva pisze...

Śliczne i puszyste, uwielbiam drożdżowe ciasto.

Karolina pisze...

Och, drożdżowe z jagodami... Po cichu zazdroszczę tych jagód. ;) Popatrzę jeszcze chwilę na zdjęcia, może coś dobrego mi się przyśni? Dobranoc!

asieja pisze...

ja alergikiem nie jestem.. więc takie pysznie drożdżowe zjadłabym popijając szklanką zimnego mleka.. :-)

olga spaceage pisze...

Robiłam je (mimo upału ;) już 3 razy - najlepsze proporcje zamiennika jajka to moim zdaniem 1 łyżka oleju i 2 wody - daje jakieś 90 gram, to takie duże jajko bardzo ale daje radę ;)

Muffinkowa Mama pisze...

Dziękuję za przepis. Od dziewięciu miesięcy nie jadłam ciasta drożdżowego z racji alergii mojej córeczki. Już dawno nie jadłam czegoś równie pysznego! Pozwoliłam go sobie zamieścić na moim nowym blogu. Dziękuję!