

Lubię zatapiać łyżeczkę w ciastach czekoladowych. O tym serniku myślałam już dawno, szukałam tylko pretekstu, a kiedy się znalazł, nie czekałam ani chwili na to, by go zrobić.
To bardziej deser niż ciasto. Niezwykle ważne jest jednak to, by po pierwsze, nie piec go zbyt długo czekając, aż będzie twarde, po drugie koniecznie odstawić do lodówki na przynajmniej kilka godzin, a potem kroić schłodzone.
Uprzedzam, że nie jest to sernik do postawienia pod ciepłą lampą.
Intensywnie czekoladowy i kremowy.

Sernik czekoladowy
Spód:
180 g biszkoptów (można zastąpić dowolnymi ciastkami, ja czasem używam tu ciasteczek amaretti)
120 g masła
2 łyżki kakao
Masa:
1 kg białego sera, zmielonego
200 g drobnego cukru
1 cukier waniliowy
4 jajka
200 g gorzkiej czekolady (70%), połamanej na kawałki i roztopionej w garnuszku lub w kąpieli wodnej
2-3 łyżki amaretto, rumu lub innego likieru (to opcja, ale warto!)
Forma do pieczenia: Tortownica o średnicy 23 cm, wysmarowana masłem
Spód:
wszystkie składniki dokładnie zmiksować.
Powstaną okruchy, którymi należy wykleić spód tortownicy i 1/3 wysokości jej brzegu.
Masa:
Ser zmiksować z cukrem i wanilią, dodawać po jednym jajku, na końcu rozpuszczoną i ostudzoną czekoladę i alkohol.
Nie należy miksować zbyt długo, ponieważ masa stanie się zbyt płynna.
Wlać masę na spód z biszkoptów.
Piekarnik nagrzać do 160 st C.
Wstawić sernik i piec 40-60 minut - sernik jest upieczony, kiedy masa jest ścięta, ale niezbyt twarda. Warto sprawdzić stopień upieczenia ciasta po 40 minutach i w razie potrzeby przykryć wierzch formą aluminiową i dopiekać jeszcze kilka minut.
Ostudzić w ciepłym piekarniku z uchylonymi drzwiczkami. wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Wówczas będzie się lepiej kroił.
Smacznego!
Czasem pytacie mnie w mailach o zwierzaka - ponad rok temu pisałam o nowym futrzaku, który dziś wyrósł na pokaźny kłębek futra, a u progu zimy jest go jakby... dwa razy tyle.
Pozdrawiam ciepło, uważajcie dziś na drogach!

33 komentarzy:
Serniki uwielbiam waniliowe chociaż dobrym serniko-musem nie pogardzę. Pyszny przepis, futrzak ciekawie pozował:)
Jaki przecudny Futrzaczek!!!!a serniczek przeapetycznie wyglada-do tego filizanka kawy i pewnia szczescia :)
Pozdrawiam :)
Niesamowity ten sernik LiskO! Kojarzy mi się z truflowym , który robiłam , tez był taki mokry, aksamitny.
Bo cudny jest:))
A króliczek bombowy! Alez ma futerko piękne:)
Nasza świnka morska tez duża urosła :)
Pozdrawiam cieplutko:)
pyszności... aż mam ochotę na taki serniczek, może się skuszę... pozdrawiam:)
Jak z 'Alicji w Krainie Czarów' !
Już zapisuje przepis, bo to, co widzę jest dla mnie...!
I tak czekam jeszcze-jeśli mogę...- na przepis na tartę karmelowo- czekoladową jak... będziesz miała chwilkę aby go przetłumaczyć... Choć i tak jestem pełna podziwu nad częstotliwością Twojego tu TWORZENIA.
Pozdrawiam ciepło:)
Bardzo fajny sernik retyro.
Królika możesz wypożyczać innym (oczywiście za odpowiednią dopłatą) jako modela:)
.
Pozdrawiam.
Bardzo apetyczny sernik Lisko :) a i futrzak fajny :)
Moje powoli tez zmieniaja siersc na zimowa :)
Czekoladowy! w sam raz na ten pochmurny dzień!
A futrzak jest bardzo dostojny, pozdrawiam ciepło.
I ja to będę dzisiaj jadła? Jak cudownie!!!! Może wybaczę Ci tę nalewkę z pigwy :)
Za mną też chodzi taki serniczek czekoladowy i kto wie, może skuszę się na Twój;)
Ach, coś dużo nazbierało mi się już tych pyszności 'do wypróbowania'..Jak znaleźć czas na zrobienie wszystkiego?...;)
Pozdrawiam!;)
Piękny!! Pozazdrościłam i na pewno zrobię!:) Pozdrawiam:)
Ależ mi ślinka pociekła na sam widok. Uwielbiam serniki, uwielbiam czekoladę a w opcji 2 w 1 nigdy nie jadłam. A chyba czas spróbować... Tylko czy się uda ???
Pozdrawiam
Ewa
Też kiedyś miałam dwa takie słodkie futrzaki :) Jednym był Chrupek z fantazyjną grzywką, wiecznie potarganą od szaleństw na dywanie, do towarzystwa miał Coffee - wrażliwą i targaną emocjami damę :) pozdrawiam bardzo serdecznie!
Oj, że się nie wstydzisz tak kusić ludzi. To wygląda absolutnie obłędnie!
I w sumie nie wiem co jest bardziej słodkie: królik czy sernik?
Bywam tu czesto dla wspanialych wpisow i przepieknych zdjec , a zdjecie puszystej kulki zrobilo na mniej jeszcze wieksze wrazenie - czy moze pojawia sie od czasu do czasu :)
ja już uzależniona od Twojego bloga jestem, totalnie ześwirowałam z pieczeniem i gotowaniem :) pozdrawiam serdecznie, a ten sernik chyba w przyszły weekend zrobię, pozdrawiam, magda
zapraszam do siebie po wyróżnienie:)
W pierwszej chwili pomyślałam, że to mój popisowy deser. Ale nie, ja robię masę z mascarpone ze śmietaną, no i tego mojego się nie piecze, tylko chłodzi, więc zupełnie co innego, tylko wygląda podobnie. A jak królik ma na imię?
PS Fajne "ziarno" na zdjęciach, zupełnie jakby to nie były cyfrowe fotografie.
Lisko,
dziękuje, za stworzenie bloga oraz podziwiam, że tyle serca i energii to wkładasz. Dobry nastrój i zapał do prac kuchennych udzielił się również i mi (i moim znajomym ;))
Czy mogłabyś zdradzić czym od górze jest obsypany Twój sernik?
Od razu w piątek wieczorem upiekłam serniczek i następnego dnia wszyscy się nie zachwycali. Był dokładnie taki jak go opisałaś, bardziej przypominał deser. W moim wykonaniu zabrakło wykończenia. Czy była to też kruszonka z biszkoptów?
Dziękuje, że opisujesz swoje doznania, dzięki temu wiem czego mogę się spodziewać po przepisie :)
Pozdrawiam
Lisko, świetnie wygląda Twoja 'zabawa' z ISO!
Bardzo jesienne te zdjecia. Piękne :)
Jaki słodki futrzaczek :)
A zdjęcia sernika niezwykle ciekawe, podobnie jak i sam sernik :) Wygląda jak mus na ciasteczkach :) To już nawet nie jesiennie, ale bardzo zimowo wygląda :)
Wspaniały sernik, wygląda rzeczywiście kremowo i intensywnie czekoladowo.
Uroczy futrzak, samo futerko, niewiele króliczka w króliczku :)
Lisko,czy rzeczywiście trzeba tyle masła na spód? Zrobiłam sernik i masło wypłynęło aż na wierzch.Pozdrawiam cieplutko z Mazur. U nas jesień jest piękna i radosna odkąd porzuciłam Warszawę nie wiem co to chandra,ale sernik się przyda-Kasia
Bardzo prosty do upieczenia sernik, myślę, że w końcu i ja się skuszę na czekoladowy, tylko szukałam odpowiedniego przepisu. Mam tylko pytanie. Gdzie można kupić ciasteczka amaretti? Bo w przeciwnym razie zrobię spód z mąki, jajka i cukru z dodatkiem cukru migdałowego.
Pychotka, zrobiłam wczoraj i wyszło rewelacyjnie.
Bardzo prosty i szybki przepis dla osób, które kochają ser i czekoladę - ja.
Rodzinka pochłonęła 3/4 ciasta.
BRAWO Liska! i thx.
Uzylam zwyklych herbatnikow, a z alkoholu likier arancello. Wyszedl faktycznie pyszny, kremowy, wilgotny. Super.
zrobiłam ten sernik na święta, PRZEPYSZNY i efektowny na maksa
mała moja moyfikacja - spód z Twojej krajanki cytrynowej na orzechowym spodzie - nie mogę się od niego wyzwolić:)
Wczoraj zrobilam ten serniczek i rano nawet sniadania nie jadlam tylko musialam go sprobowac. Srodek minimalnie plynny, ale calosc ladnie stezala i kawalki trzymaja ksztalt. Odnsnie czekolady to dalam tylko to co mialam na stanie- mleczna 120gr; z racji tego dalam tez mniej cukru. A w ramach eksperymentu do spodu dodalam skorki pomaranczowej. Mimo tych modyfikacji smakuje bosko- napewno bede do niego wracac i eksperymentowac ze smakami.
A mnie chyba zważył się ser:( wydawało mi się,że robię wszystko jak należy. Co mogłam zrobić błędnie?
Pewnie nie wyszedł mi tak samo dobrze, ale i tak sernik jest wspaniały! \o/\o/\o/\o/
Mój sernik właśnie siedzi w piekarniku. Napiszę jutro jak wyszedł! Piękne zdjęcia, wypieki, naczynia i serwetki :)
Sernik wyszedł jak z obrazka. Piękny, kremowy i czekoladowy. Dla mnie niestety za intensywny smak, ale rodzina się zachwyca! Dziękuję za przepis!
Prześlij komentarz