2009-04-08

Zamiast mazurka: Maślane kwadraty z migdałami w karmelu.



Nie przepadam za tradycyjnymi polskimi mazurkami. Kiedy byłam młodsza, ilość słodyczy w mazurkach, te wszystkie masy kajmakowe i daktylowe sprawiały, że czułam się jak w niebie i mogłam ich zjeść niemal każdą ilość. Teraz rzadko je piekę na Wielkanoc, a jeśli już, robię to głównie ze względu na dzieci, które lubią je dekorować. Osobiście wolę inne ciasta, które przypominają mazurek, ale nim nie są.
Dzisiaj upiekłam coś, co dla mnie spokojnie może wystąpić na Wielkanocnym stole. Maślany spód (jak w mazurku), przykryty jest chrupiącymi migdałami zatopionymi w karmelu. Bez wątpienia jedną z zalet tych ciasteczek jest czas przygotowania - pół godziny. Należy pamiętać, że ciasto trzeba pokroić w kwadraty jeszcze zanim ostygnie, ponieważ kiedy jest zimne - twardnieje. Nie znam nikogo, komu nie smakowałyby te chrupiące, karmelowe ciasteczka.

Maślane kwadraty z migdałami w karmelu
Caramel almond cookies
Przepis: Liz Franklin

Spód:
90 g miękkiego masła
60 g drobnego cukru
1 żółtko
150 g mąki pszennej

Wierzch:
60 g masła
100 g drobnego cukru
1 łyżka miodu
4 łyżki migdałów w płatkach

Forma do pieczenia o wymiarach: 20x30 cm

Piekarnik nagrzać do 180 st C.
Zmiksować masło z cukrem, dodać żółtko i mąkę. Przełoxyć na blat i rozwałkować na prostokąt o wymiarach 20x30 cm.
Formę wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć na nią ciasto.

Na patelni rozgrzać masło z cukrem i miodem. Kiedy zacznie się karmelizować (po ok. 5 minutach), dodać migdały. Zamieszać, zdjąć z ognia i wylać masę na ciasto. Wygładzić nożem, wstawić do piekarnika na 10-15 minut. Brzegi ciasta powinny być rumiane. Autorka przepisu zaleca pieczenie 8 minut, moje ciasto piekło się 15 minut.
Wyjąć z piekarnika, delikatnie przestudzić i jeszcze ciepłe kroić na kwadraty. Ostudzić.
Kwadraty początkowo są miękkie, kiedy ostygną - twardnieją i stają się chrupiące.
Idealne do kawy.

Smacznego!

31 komentarzy:

la falena bianca pisze...

ale super alternatywa dla mazurka! ja sama za mazurkami nie przepada, jutro biorę się za ten przepis :)!

majana pisze...

Swietny pomysł Lisko! :)) Musze kiedyś wypróbowac ten przepis :) POdoba mi się i musi wyśmienicie smakować :D

ziji pisze...

Wlasnie myślę nad zrobieniem mazurka, ale ten przepis wydaje mi sie bardzo ciekawy.... mam problem :)

margot pisze...

pysznie wygląda !

Małgosia.dz pisze...

Lisko, chyba skorzystam z tego przepisu jeszcze w te święta. Za mazurkami nie przepadam, a pomysł na ciasteczka z zanurzonymi w karmelu migdałami - bardzo do mnie przemawia. :) Mam nadzieję, że zęby wyjdą bez szwanku ze spotkania z tymi kwadratami. ;-)

lisianora pisze...

Zaglądam sobie tu dziś i proszę bardzo, przepis podany jak na tacy. Właśnie wkraczam do kuchni ;)

karolcia pisze...

Ja też za mazurkami nie przepadam, a przynajmniej tak mi się wydaje, bo chyba nigdy żadnego nie jadłam...no może tylko raz ;-)

A kwadraty- Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się wypróbować przepis, bo są wręcz genialne w swej prostocie.
Pozdrawiam!!!

Joanna Jarco pisze...

To stary przepis w moim domu. Troszkę inny, bo z normalnymi jajkami i bez miodu, za to z mlekiem.

aga-aa pisze...

majac do wyboru mazurek a Twoje kwadraty, zdecydowanie wolę kwadraty!

aga-aa pisze...

majac do wyboru mazurek a Twoje kwadraty, zdecydowanie wolę kwadraty!

Lukrecja pisze...

brzmią smakowicie

Tilianara pisze...

Widzę, że nie przepadanie za mazurkiem to szersze uczucie :) I ja w tym roku planuję trochę przekręconego "mazurka", a do tego teraz jeszcze nęcą mnie Twoje kwadraty :)

kb pisze...

Aż się zaśliniłam. Mogę prosić jeden kwadracik do kawusi?

Virydi pisze...

A ja mam takie pytanie odnośnie przepisu. Myślisz, Lisko, że można posmarować ciasto dżemem czy inną marmoladą, żeby trochę "umazurkowić" te kwadraty? Babcia bardzo lubi tradycyjne mazurki, w których dżemy występują obowiązkowo, więc chciałabym zrobić coś, co i jej będzie smakować ;)

Ania pisze...

Zapisuję. Poczeka i wydrukuję, bo bardzo mi się podoba.Lubię takie smaki: bo maślane, bo migdałowe, bo karmelowe...

Anonimowy pisze...

Wygladaja smakowicie. Czy po ostygnieciu robia se bardzo twarde?

Jacktels Kochbuch pisze...

Witaj,

wygląda fantastycznie. Szczególny smak, mogę tylko potwierdzić.
Bardzo ładnie przedstawione. Komplement

Greeting Jacktel

Lukrecja pisze...

zrobiłam trochę inaczej z masą korówkową (upiekłam sam spód, posmarowałam i posypałam migdałami) - rewelacja

Olciaky pisze...

Napewno dobre,ale chyba jednak zachowam tradycję:)

Kinga pisze...

upieklam przed chwila.
wygladaja i pachna cudnie!
jakie sa w smaku oceni rodzinka, niech tylko szybciej stygna :)

Wesolych Swiat, Lisko, Tobie i Twoim Bliskim!

Dorota pisze...

Upiekłam wczoraj, rzeczywiście proste i szybkie a ten smak... pycha... Mam tylko jeden problem: po wyjęciu z piekarnika ostudziłam trochę a potem pokroiłam. Chciałam pokroić na małe kawałeczki, bo wydawało mi się, że ciasto będzie bardzo słodkie więc lepsze będą mniejsze, żeby się za bardzo nie "zasłodzić". No i niestety nie wyszły mi takie ładne kawałeczki: ciasto kruszyło się, masa trochę poszarpała... Nie ma to wpływu na smak oczywiście, ale Twoje tak apetycznie wygląda... Może za mało wystudziłam ciasto? Masz jakiś inny pomysł dlaczego tak się stało? Pozdrawiam!

Małgosia.dz pisze...

Lisko, upiekłam i ja zamiast świątecznego mazurka. :) Świetne ciasteczka wyszły! Tak bardzo nam smakowały, że już za kilka dni, będzie powtórka i ciasteczka znajdą się wśród innych słodkości na "urodzinowym stole" mojej Mai. :)

Krystyna pisze...

Dotąd tylko lurkowałam ten przepiękny blog i, oczywiście, testowałam przepisy, ale przy tej okazji postanowiłam wyjść z ukrycia. Jeżu malusieńki, toż to przecież moje najulubieńsze ciastka od dwudziestu lat. W takiej formie (kwadraciki kruchego ciasta z migdałową polewą) piecze je chyba tylko jedna cukiernia w Warszawie (Elsner na ul. Przy Agorze), tylko nie wiedzieć czemu sprzedają je pod nazwą "Piastowskie". Dziękuję za ten przepis bardzo!

A kiedyś też sądziłam, że mazurki mi się przejadły, ale po spróbowaniu wypieków mamy L. szybko okazało się, że to cukierniane mazurki mi się przejadły. Mazurek pomarańczowy, podobny do tego z blogu "Moje wypieki", i mazurek "Pszczółka" to rzeczy, których nadal mogę zjeść dowolną ilość - pyszne, eleganckie i słodkie, ale nie za słodkie.

krulewna pisze...

wypróbowałam przepis i.... wszystko udało się fantastycznie! zmieniłam nieco proporcje, piekłam przez 15 minut i tuż po wyjęciu z piekarnika zjawili się goście, którzy teraz proszą o przepis:)
dzięki

pinkcake pisze...

Świetny przepis! Bardzo proste ciasto i pyszne. Bardzo dziękuję, że go zamieściłaś:)

Anonimowy pisze...

A gdyby ciasto z przepisu zastąpić ciastem frabcuskim? Wydaje mi się, że połączenie smaków byłoby ciekawe, ale czy się uda?

Liska pisze...

Brzmi super. Nie jestem pewna, jak się zachowa masa podczas pieczenia, czy nie odejdzie od ciasta, ale być może nie.

Małgosia.dz pisze...

Lisko, na Pieprzu nakreśliłam kilka prostych słów o pewnym moim uzależnieniu. :) Słów tak prostych i tak smacznych, jak te ciasteczka. :)

lucyna pisze...

Szybkie,proste a smakuje wyśmienicie!
Polecam każdemu łasuchowi.Moje kwadraty zniknęły szybko i już myślę kiedy znów je upiekę...niebawem:)

Słodki Wierzynek pisze...

Wygląda smakowicie! Może zechciałaby Pani zgłosić swój wypiek do naszego wielkanocnego konkursu?
Pozdrawiamy, www.slodki-wierzynek.blog.pl

Nati pisze...

Trochę późno, ale właśnie przyjechawszy do domu odkryłam, że mama nie zrobiła żadnego ciasta, a że zawsze podświadomie szukam tutaj... na takie w domu znalazłam składniki. Takie więc zrobimy na jutro :)