2009-04-30

Młode ziemniaki. Koperek. Wędzony łosoś.


Jeszcze niedawno narzekaliśmy na złą aurę, dziś krzaki bzu pokryły się kwiatami. Jako dziecko wieczorem boso zakradałam się do niczyich ogrodów, by łapczywie nazrywać pachnących gałęzi. Ten zapach upajał i kołysał, a sny przy nim były narkotyczne i kolorowe.
Na balkonie sadzę pierwsze surfinie, pelargonie i bratki.
Z bazaru przynoszę młode ziemniaki i pęczek koperku. Stragany powoli zapełniają się letnimi warzywami i owocami i choć do pełni sezonu jeszcze daleko, cieszę się tym, co jest.
O tej porze roku chętnie jem sałatki z owocami morza, pieczonymi burakami czy z gotowanym makaronem.
Nigdy nie potrafiłam się najeść zwykłą, zieloną sałatą, dlatego lubię ją łączyć ze składnikami typowego obiadu.
Dziś proponuję sałatkę z młodych ziemniaków, wędzonego na ciepło łososia i sosu koperkowo-musztardowego. Niewątpliwą zaletą tego dania jest również to, że można je przygotować w pół godziny, bo młode ziemniaki gotują się zaledwie 20 minut. Smaczne, zdrowe i pożywne. Polecam :)

A w Pracowni Wypieków zapraszam na Puszyste bułeczki z makiem i duszoną cebulą.

Sałatka z młodymi ziemniakami, łososiem i sosem koperkowo-musztardowym

Sos:
2 łyżki oliwy
1 łyżka octu z czerwonego wina
1 łyżeczka musztardy
1 łyżeczka miodu
1 dymka lub szalotka, drobno posiekana
3 łyżki posiekanego koperku

300 g młodych, małych ziemniaków
garść młodego szpinaku
garść zielonego groszku cukrowego, pokrojonego w paski
150-200 g łososia wędzonego na ciepło (można go również zastąpić pstrągiem)

Składniki sosu wymieszać i odstawić.
Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie. Zajmie im to ok. 20 minut.
Po ugotowaniu lekko przestudzić, pokroić w grube plastry. Wymieszać z groszkiem, szpinakiem, ułożyć na talerzu. Na wierzchu położyć kawałki ryby, polać sosem.

Smacznego!

10 komentarzy:

Glimmer pisze...

no nie! padłam- jakie pyszności! :) Dzisiaj zaplanowałam sobie cały dzień w kuchni (jutro rodzinnie jedziemy na majówkę)- upiekłam Twój chlebek niemiecki z kuminem i anyżem, piekę jeszcze jeden z orzechami włoskimi, potem bagietki i placek z rabarbarem..a potem zemdleję :) No nic, muszę się na razie obejść zmakiem jeśli chodzi o Twoją sałatkę- u nas dzisiaj risotto warzywne :) Pozdrawiam ciepło!

majana pisze...

Sałatka jest obłędna! :))) A zdjęcie Córeczki z bułeczką - cudowne! Sliczna sukieneczka :))

aga-aa pisze...

ja podobnie jak Ty lubię sałaty z bardziej treściwymi dodatkami, tak by mogłby stanowić osobny posiłek, sycący i dodający energii :)

lisiczka_bez_kitki pisze...

Uwielbiam takie dania. Najbardziej wieczorem. Coś pomiędzy za późno na obiad a za wcześnie na kolację. Zresztą ja bardzo, ale to bardzo lubię sałatki. Inspirująca propozycja.

Anna-apsik1 pisze...

właśnie przytargałam 5 kg młodych ziemniaków, chodzą za mną od musknięcia ciepłych promieni sło.ńca. Fajne połączenie, ale już dzisiaj nie zdobędę wędzonego łososia, a szkoda.

kb pisze...

Cudowne. Aż mi się zachciało takiego letniego jedzenia. Chyba musze się udać na bazarek po młode ziemniaczki

Patrycja pisze...

Lubię takie świeże wiosenne smaki.

P.S. A ja chcę taką sukienkę!!;-)

damqelle pisze...

A ja lubię łososia :)

Olciaky pisze...

Hmm wędzony łosoś? Brzmi ciekawie..nie próbowała,wiem tylko ,ze łososia lubie za jego ładny wygląd;)

Gosi@ pisze...

bardzo ciekawie brzmi,musze tez zakupic mlode ziemniaczki :))