
Nie wiem, jak mogłam żyć w czasach, w których nie było w sklepach łososia... Nie wyobrażam sobie kuchni bez tej ryby, tak uniwersalnej i smacznej. Tak samo nie wyobrażam sobie życia bez ryb marynowanych. Marynata sprawia, że nawet najbardziej banalna ryba czy mięso, stają się ciekawe.
Łososia, którego dziś polecam, robiłam dziesiątki razy i zawsze wzbudzał duży entuzjazm. Połączenie słodkiego, ostrego i słonego. Ryba jest soczysta i pyszna. Jeśli nie lubicie któregokolwiek ze składników marynaty, można go pominąć.
Nie podaję precyzyjnie odmierzonych ilości, ponieważ wszystko zależy od tego, jakie smaki preferujecie - jeden woli bardziej słone, inny nie toleruje miodu. Bardzo ważne, by przed włożeniem ryby, spróbować marynaty, by żaden z poszczególnych jej składników nie dominował nad innymi.
Polecam gorąco.
Robimy marynatę z:
sosu sojowego
cytryny
miodu
łyżki musztardy
łyżeczki startego świeżego imbiru
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy.
Ogólna zasada: sos nie może być ani za słodki, ani za kwaśny, ani za słony. Do ta przygotowanej marynaty wkładamy dzwonka łososia i trzymamy w niej minimum godzinę (najlepiej przez całą noc).
Następnie pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 st C ok. 20 minut i podajemy z ryżem lub ziemniaczkami.
Polecam:)
16 komentarzy:
Uwielbiam łososia. Niestety w moim mieście nadal nie można go nigdzie dostać. Mam nadzieję, że to się kiedyś i tu zmieni i będę mogła wypróbować przepis na Twoją marynatę:)
calkowicie sie z Toba zgadzam Lisko, tez nie wiem jak moglam wczesniej zyc bez lososia :) i bez marynat :)
Jaki on sliczny! Jak juz kiedys pisalam, uwielbiam ryby ! :) Ten losos musi buc super ! Wyglada cudnie.
Dlaczego mój mąż nie lubi (od jakichś 2 lat) łososia?? Buu...
Karolciu,
mrożonego też nie sprzedają? Np Frosta ma mrożonego dzikiego łososia.
Bea,
witaj w klubie :)
Majanko,
mam nadzieję, że wypróbujesz ten przepis i że Ci będzie smakował :)
Ptasiu,
może się kiedyś nim przejadł?
Niewykluczone - to moja ulubiona ryba i leciała kiedyś na okrągło ;) A tak naprawdę, to upraszczając sprawę, przeszkadza mu... zapach przy obróbce termicznej - smażeniu, pieczeniu.
Lisko w podobnej marynacie robilam kiedys namietnie filety z kurczaka (dodajac jeszcze bazylie) wiec musze koniecznie sprobowac i rybe w tej wersji :-) Dziekuje za pomysl :-)
Czesto robie marynaty z miodu i musztardy lub miodu i sosu sojowego ale wszystkich ze wszystkich 3 skladnikow na raz nie probowalam , czas na debiut :)
Lisko,
dorsz czy mintaj tak przyprawiony też smakuje :) choć oczywiście nie jest to łosoś.
Uwielbiam lososia! Na pewno wyprobuje Twoj przepisy, a wlasciwie dwa - wczesniej juz podawalas przepis na lososia.
Wczoraj zrobilam wedlug troche zmodyfikowanego przepisu od Ciebie zupe kalafiorowa z serowa skorupka - REWELACJA!!! Ukochany kazal mi przysiac, ze bedzie sie podawiac co najmniej raz w tygodniu (tak czestego wykonania nie moglam mu obiecac, ale ta zupa pojawiac sie bedzie na naszym stole regularnie). Dziekuje za inspiracje :)
Dostałam dziś wreszcie świeżego łososia środkowego - nie posiadałam się ze szczęścia, że łosoś w naszym sklepie nie składa się z samych ogonów i dzwonków do ogonków ;)
Lisko, podaj, proszę przepis na zrównoważoną łyżkowaną marynatę (ekstremiści ;) słodko kwaśni niech może kombinują coś pod oryginałem ;) ), jak zbilansować smak i proporcje.
A można zrobić go na grillu elektrycznym?? :)
Przepyszna marynata! Jestem pewna że jeszcze nie raz wypróbuję bo robi się błyskawicznie a łosoś w tym wydaniu jest przepyszny.
Dziękuję za inspirację!
Ania
Dzień dobry Lisko,
jestem zachwycona twoją pasją :-).
Jestem początkującą "pasjonatką" gotowania i bardzo chciałabym przyrządzic twojego łososia na pierwszy obiad z mamą mojego chłopaka, który powiedział jej, że bardzo dobrze gotuję. Tym samym przysporzł mi niemałego cykora, teraz obiad musi być perfekcyjny...
Wracając do łososia (rybę przyrządzałam raz w życiu), czy pasuje do niego jakiś sos? Gdyż jego rodzina przyzwyczajona jest do sosów do ziemniaków.
Inna opcja - znalazłam przepis na młode ziemniaki cytrynowe, z masłem skórką i sokiem z cytryny i koperkiem. Może wtedy nie potrzebowałabym sosu. Czy twoim zdaniem pasowałyby one do tego łososia?
Bardzo się rozpisałam, ale będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Marlena
Witaj Marleno,
ten łosoś jest już w sosie. Jest soczysty i zdecydowany w smaku, więc nie będziesz potrzebowała zbyt wielu dodatków do niego. Ja najchętniej podaję go w najprostszej wersji - z gotowanymi ziemniaczkami posypanymi koperkiem i zieloną sałatą. Pasuje też ryż.
Pozdrawiam serdecznie i powodzenia!
Pyszny jest. Robiłam dzisiaj na obiad i wszystkim smakowało :) Efekt na moim blogu.
Prześlij komentarz